Twórcy filmów katolickich nagrodzeni!

06

137 filmów z 18 krajów, 17 audycji radiowych i 6 teledysków – aż tyle konkursowych zgłoszeń napłynęło do jurorów XXXI Międzynarodowego Katolickiego Festiwalu Filmów i Multimediów Niepokalanów 2016, którego Patronem Medialnym było Wydawnictwo Świętego Filipa Apostoła. Continue reading

XVI Dni Papieskie już niebawem!

jp2W hołdzie największemu autorytetowi XX wieku, człowiekowi, który sięgając do źródeł chrześcijaństwa, uczył nas solidarności, odwagi i pokory – tymi słowami zawartymi w uchwale z 2005 r., zwięźle został podsumowany wkład Papieża-Polaka w rozwój moralny nie tylko naszej Ojczyzny, ale i całego świata. Na mocy wspomnianej uchwały 16 października, został przez Sejm RP ustanowiony świętem, Dniem Papieża Jana Pawła II. Continue reading

Abp Wacław Depo: Maryja nas jednoczy!

6

Bliższa i dalsza rodzina, przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń archidiecezji częstochowskiej, mediów, osoby życia konsekrowanego oraz wielu innych gości towarzyszyło Arcybiskupowi Metropolicie Częstochowskiemu Wacławowi Depo 24 września. Continue reading

17 września – początek dramatu Polaków

agresja fot
Bez wypowiedzenia wojny, wbrew wszelkim podpisanym umowom armia Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich 17 września 1939 roku zaatakowała nasz kraj. W dyplomatycznej nocie usprawiedliwiającej te działania napisano, że państwo polskie uległo rozpadowi, członkowie rządu uciekli, a mienie i obywateli należy chronić przed wojną. Continue reading

Młodzież na start! – św. Stanisław Kostka patron młodych

młodziAnioł podający Komunię, Dzieciątko na ręku, krucyfiks, laska pielgrzymia, różaniec – to główne atrybuty św. Stanisława Kostki. Święto patrona Polski, Litwy, ale także archidiecezji warszawskiej i łódzkiej, diecezji chełmińskiej i płockiej oraz Gniezna, Lublina, Lwowa, Poznania i Warszawy obchodzimy 18 września. Continue reading

Święto Krzyża – czas na przemyślenia

krzyż
– Nie chcę myśleć, że to był krzyż z drzewa. – pisał w swoich „Rozważaniach Drogi Krzyżowej” kardynał Stefan Wyszyński – Owszem, pomyślę, że to był ciężar świata, ciężar człowieczeństwa, że to był i ten ciężar, który w pewnej cząstce na mnie spada. A więc mój krzyż i mój ciężar.

Połowa września to zdecydowanie dobry moment, abyśmy choć przez chwilę zatrzymali się i pomyśleli, na czym polega wieloznaczność i wyjątkowość symboliki związanej z najważniejszą chrześcijańską relikwią. Jej odnalezienie zawdzięczamy cesarzowej Helenie, uznawanej za świętą zarówno przez katolików jak i prawosławnych. Według podań – to właśnie matka cesarza Konstantyna 14 września 325 roku podczas poszukiwań w Jerozolimie odnalazła trzy drewniane krzyże z trzema gwoździami.

Burzliwa historia krzyża to jedno, natomiast sam symbol pełni w życiu każdego chrześcijanina wyjątkową rolę. Przypomina, że nie jesteśmy samotni, ponieważ – jak pisze dalej kardynał Wyszyński – Nie idę sam, mój krzyż niesie mój Bóg. Jest nas dwóch: On i ja.

Wielcy literaci, malarze, muzycy, artyści przez wieki nawiązywali do motywu krzyża, który stał się nieodłącznym elementem naszej codzienności. Dlatego też właśnie dziś – słowami księdza Jana Twardowskiego zachęcamy do kontemplacji. Święto Podwyższenia Krzyża pozwala nam bowiem przypomnieć sobie, jak wielką ofiarę poniósł Jezus Chrystus, abyśmy mogli osiągnąć życie wieczne.

Ks. Jan Twardowski Krzyż (fragment)

Mój krzyż co przyszedł z niewidzialnej strony

zna samotność w spotkaniu przy stole

niepokój i spokój bez serca bliskiego

wie że mąż wzdycha częściej niż kawaler

nie dziwi się już Hegel że w szkole dostawał po łapie

nie każdy go rozumiał

krzyż wszystko uprości

(…)

z krzyżem jest się na zawsze by sprzeczać się co dzień

jeśli go nie utrzymasz to sam cię podniesie

a szczęście tak jak zawsze o tyle o ile

bywa że się uśmiecha gdy myśli zapewne

chce mnie zrzucić

zobaczysz że ciężej beze mnie

Ciekawostki:

122 – tyle świątyń (kościołów i cerkwi) pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego znajduje się w Polsce

INRI – Ewangelia wg św. Jana mówi o tabliczce z inicjałami przymocowanej do krzyża nad głową Jezusa. Ów skrót od słów Iesus Nazarenus Rex Iudaeorum oznacza „Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski”.

Warto przeczytać:

Górny Grzegorz, Rosikoń Janusz, Świadkowie tajemnicy. Śledztwo w sprawie relikwii Chrystusowych, Rosikoń Press, Warszawa 2013. ISBN 978-83-62981-32-8.

Skazany na śmierć. Historia męki i zmartwychwstania Pańskiego, Wydawnictwo Sfinks, Częstochowa 2013. ISBN 978-83-63624-14-9.

Skazany na śmierć – Rozważaj, duszo, chrystusowe rany – L Mozaika

Biblia Papieska z komentarzami Świętego Jana Pawła II – Biblia L 1050 – Lecie Chrztu Polski

Papież Franciszek na Jasnej Górze

IMG_3090
W drugi dzień wizyty w naszej Ojczyźnie, papież Franciszek odwiedził sanktuarium na Jasnej Górze. Jest to szczególne miejsce dla polskiego Kościoła i dla naszego narodu. W tym miejscu zostały złożone Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego napisane przez Prymasa Tysiąclecia kard. Stefana Wyszyńskiego, tu też odbyły się główne uroczystości 1000-lecia Chrztu Polski. W duchowej stolicy naszego kraju, jakim jest Jasna Góra, Ojciec Święty Franciszek odprawił Mszę Świętą, która była dziękczynieniem za 1050. rocznicę chrztu Polski.

IMG_3191
IMG_3117
Po przybyciu do Częstochowy papież został przywitany m.in. przez metropolitę częstochowskiego abp. Wacława Depo, przewodniczącego episkopatu Stanisława Gądeckiego oraz przedstawicieli miejscowych władz. Następnie papież skierował się do Kaplicy Cudownego Obrazu, gdzie modlił się przed Ikoną Matki Bożej. Przykładem swoich poprzedników, św. Jana Pawła II i Benedykta XVI, również Ojciec Święty Franciszek złożył złota różę na ołtarzu.

IMG_3038
IMG_3118
Papież został gorąco przyjęty przez wiernych. Przejechał papamobilem między sektorami, w których zgromadzeni byli uczestnicy spotkania, dla wielu było to dojmujące przeżycie, nie często można spotkać Biskupa Rzymu. Kilka tysięcy ludzi wypełniło jasnogórskie błonia, okoliczne parki oraz Aleje Najświętszej Maryi Panny, arterię wiodącą ku klasztorowi jasnogórskiemu, aby móc wraz z Ojcem Świętym pomodlić się i podziękować za 1050 lat chrześcijaństwa w naszym kraju. W Eucharystii uczestniczyli również przedstawiciele najwyższych władz Polski z prezydentem Andrzejem Dudą i premier Beatą Szydło na czele. Mszę Świętą koncelebrowali polscy biskupi oraz setki kapłanów. U boku papieża stali m.in. metropolita częstochowski abp Wacław Depo, prymas Polski abp Wojciech Polak oraz nuncjusz apostolski w Polsce Celestino Migliore. Na wstępie została odśpiewana najstarsza polska pieśń religijna Bogurodzica, co pięknie nawiązywało do dziękczynienia za 1050 lat chrześcijaństwa w Polsce.

IMG_3117
IMG_3216
W homilii Ojciec Święty zaznaczył, że „Znamienne jest, że obecna rocznica chrztu waszego narodu zbiega się dokładnie z Jubileuszem Miłosierdzia” powiedział także: „Wasz naród pokonał na swej drodze wiele trudnych chwil w jedności. Niech Maryja (…) zaszczepi pragnienie wyjścia ponad krzywdy i rany przeszłości i stworzenia komunii ze wszystkimi”, życzył także zgromadzonym wiernym „działać w małości i w bliskości towarzyszyć, z prostym i otwartym sercem”.

IMG_3017
IMG_3011
Papież otrzymał w prezencie krzyż wykonany z dębu pochodzącego z czasów Mieszka I, tak wiekowego, jak chrześcijaństwo w naszej Ojczyźnie.

Po Mszy Świętej papież odleciał śmigłowcem do Krakowa, gdzie spotkał się z młodzieżą, biorącą udział w Światowych Dniach Młodzieży.

Dzień św. Filipa Apostoła

filip2

Słów dobrych kilka na dzień św. Filipa Apostoła

W Polsce 6 maja obchodzimy wspomnienie św. Filipa Apostoła. Ten pochodzący z Betsaidy uczeń Chrystusa jest patronem naszego wydawnictwa. Chcielibyśmy zatem bliżej przedstawić Wam tę postać.

Św. Filip był jednym z dwunastu apostołów Jezusa. Uważa się, że ów uczeń był żonaty, a także posiadał kilka córek, o czym za Klemensem Aleksandryjskim wspomniał Euzebiusz, pierwszy historyk Kościoła. Początkowe lata swojego życia św. Filip spędził w Betsaidzie. Ewangelia wg św. Jana wspomina, iż Filip zanim zdecydował się podążać za Chrystusem, był uczniem Jana Chrzciciela. Przyjaźnił się także ze św. Andrzejem. W Piśmie Świętym patron naszego wydawnictwa wymieniany jest jako piąty wśród apostołów. To on przyprowadził do Jezusa św. Bartłomieja.
Losy św. Filipa Apostoła po wniebowstąpieniu Jezusa nie są do końca pewne. Zgodnie z Historią Kościelną spisaną przez Euzebiusza z Cezarei zmarł on w Hierapolis (ok. 80 roku po Chrystusie). Wiadomym jest, iż apostoł poniósł śmierć męczeńską, jednakże okoliczności jego męczeństwa także nie są do końca znane. Niektóre źródła podają, iż św. Filip został powieszony na słupie. Inne relacje wspominają o ukrzyżowaniu lub o ukamienowaniu świętego.  Według tradycji wschodniej św. Filip głosił Ewangelię w krainie Partów, Grecji, Scytii, Lidii, Frygii oraz Azocie.

Tak rodzi się legenda

Kult apostoła rozwijał się dzięki bogatym pracom hagiograficznym. W Rzymie kult św. Filipa Apostoła zainicjowało sprowadzenie w VI wieku relikwii jego oraz św. Jakuba Młodszego. Zostały one umieszczone w bazylice 12 apostołów wzniesionej w czasach trwania pontyfikatu papieży Pelagiusza I oraz Jana III.

baby-444964_1280
Dzieciństwo to szczególny czas w naszym życiu. Trochę nieporadnie wówczas stawialiśmy kroki, nieco nieskładnie artykułowaliśmy słowa. Wszystko wtedy było niejako na opak, na przekór temu, co nazywamy dorosłością. Teraz, gdy wyrośliśmy z siebie, pewnie z sentymentem patrzymy w przeszłość, gdy wszystko było nieznane i działo się po raz pierwszy.

Co pamiętamy z dzieciństwa? Naukę jazdy na rowerze (bo nauki chodzenia raczej nie mamy w pamięci, no… może poza samą umiejętnością, którą zdobyliśmy), pierwszy dzień w przedszkolu, pierwszą szkolną miłość, pierwszy pocałunek, puszczanie latawca, zabawę w piaskownicy, a również upadki, z których szybko się podnosiliśmy. Ileż to siniaków nasze kolana zdobyły, zanim doszliśmy do celu, zanim nauczyliśmy się chodzić, jeździć na rowerze czy wspinać się na drzewa. Każdy z tych siniaków nosiliśmy dumnie niczym order potwierdzający zdobycie nowego doświadczenia. Każdy z nich dowodził, że droga do dorosłości upływała nam nie tylko na zabawie.

Choć dzieciństwo wydaje się z naszej perspektywy czasem beztroski, to nie było tak płoche i niefrasobliwe, jak to zapamiętaliśmy. Poza śmiechem podczas zabaw niejednokrotnie nasze oczy zdobiły łzy. Dzieci silniej czują, spontanicznie reagują i są szczere aż do bólu. Stąd często śmiech mieszał się z pochlipywaniem. Radość przeradzała się w smutek, a smutek lotem błyskawicy w gniew. Ta galopada emocji niejednokrotnie przysparzała nam problemów, ale zarazem wiele nas nauczyła. Dziecko czuje więcej, tak też i my czuliśmy ponad miarę będąc pacholętami. Wraz z wejściem w dorosłość ta nadwrażliwość zaciera się, w jednych bardziej, w innych mniej.

Kto pamięta drogę do swojej babci albo wędrówkę do szkoły? Przestrzeń w dzieciństwie wydawała się nieogarnięta, nieprzebyta. Teraz, gdy zmarszczki zdradzają nasz wiek, świat jakby się skurczył. Kałuża przestała być rozległym morzem dającym się przepłynąć w łupinie od orzecha. Drogę, którą z mozołem przemierzaliśmy dziecięcymi stopami, teraz pokonujemy w kilka minut, nie dostrzegając tego, że wcześniej wydawało nam się to niemożliwe. Czy to my urośliśmy, czy świat rzeczywiście zmalał?

Nie przeskoczymy siebie, nie wejdziemy po raz wtóry do tej samej rzeki. Dzieciństwo mamy za sobą. A przed nami stoi nowe pokolenie. Wychowując dzieci pamiętajmy o tym, jak my byliśmy na ich miejscu, jak znęcaliśmy się nad swoimi rodzicami tysiącem pytań, jak upuszczaliśmy z niezgrabnych jeszcze dłoni szklanki i talerze… Dzięki tym wspomnieniom zaciera się różnica pokoleń między nami a naszymi pociechami.

A co Wy pamiętacie z dzieciństwa? Podzielcie się swoimi wspomnieniami.